Jak producent może rozpocząć współpracę z kooperatywą?

Jak producent może rozpocząć współpracę z kooperatywą?

Jak producent może rozpocząć współpracę z kooperatywą?

Nie ma ustalonej „procedury” rozpoczynania współpracy dostawcy i kooperatywy. Każda współpraca nieco się różni, na każdą jest inny pomysł. Ale wszystkie mają jeden cel – zadowolenie obu stron.

Nie ma dwóch identycznych dostawców. Ktoś do kogoś się zgłasza, dogadywane są szczegóły, ruszają dostawy. Niby wszystko jasne, ale warto pamiętać o „kooperatywnym savoir-vivre” – tym razem – z perspektywy dostawcy. Może to Twoja perspektywa?

 

Od czego zacząć?

Produkujesz zdrową żywność i chciałbyś współpracować z jakąś kooperatywą? Najpierw znajdź taką, która pasuje do tego, co możesz dostarczyć. Poszukaj w swojej okolicy. Jeśli znajdziesz jakąś, to zajrzyj na jej stronę, dowiedz się, jaki ma charakter. Bo trochę głupio zgłaszać się z wędlinami tradycyjnymi do grupy osób zamawiających wyłącznie produkty wegańskie.

Gdy znajdziesz już kooperatywę, która Ci pasuje (bo jest niedaleko, zamawia produkty bliskie tym, które produkujesz…) – napisz do niej. Kontakt znajdziesz na stronie internetowej. Napisz o tym, co masz do zaoferowania (warzywa, owoce, przetwory, wędliny itp.). I choć nikt nie lubi rozmawiać o pieniądzach – określ wstępnie ceny produktów (za kilogram i przy większym zamówieniu) i orientacyjne minimalne zamówienie (ta współpraca MUSI Ci się opłacać – nie zapomnij o tym, ale też nie przesadzaj).

Tak, jest tego trochę, jednak ludzie, do których piszesz wiedzą po takim mailu lepiej, na czym stoją. Ty też. Pozostaje czekać na odpowiedź.

 

Pochwal się tym, co masz!

I w końcu kooperatywa się odzywa. Najczęściej zaprasza na spotkanie by domówić szczegóły lub ponegocjować. Weź ze sobą koniecznie to, co oferujesz. Warzywa, owoce, wędliny, miody… przedstaw swoje produkty. Nawet jeśli nikt o to nie poprosi – nie zapomnij o tym. Nie musi być to wielka dostawa. Wystarczy kilka śliwek czy słoik dżemu, bochenek chleba. Mówimy o degustacji (jak to brzmi…), nie o uczcie.

Zwłaszcza, że to smak często świadczy o jakości Twoich produktów. Gdy się spotkacie – po prostu bądź miły. Brzmi to głupio, ale w kooperatywach są zazwyczaj mili ludzie. Też chcą z Toba współpracować i Cię poznać.

Porozmawiaj o kwestiach technicznych. Dostawy raz w miesiącu – da się to jakoś dogadać. Jedzenie jeszcze nie ma certyfikatu eko, ale jest uprawiane tradycyjnie – super! Kłopoty z dowozem – może inny dostawca ma po drodze? Może to Ty będziesz mógł kogoś podrzucić?

Jeśli ludzie z kooperatywy będą negocjować ceny – porozmawiaj, posłuchaj tego, co mówią. A może myślałeś o nowych odmianach warzyw? Też o tym wspomnij. Może okazać się, że kilka osób szuka czegoś rzadkiego, a akurat masz wolny kawałek pola lub wiesz, jak to zrobić? Mów o tym śmiało. Szczegóły współpracy (terminy dostaw, kwestie dowozu) ustal na spotkaniu lub po nim. Jeśli masz jakieś zaświadczenia lub certyfikaty – koniecznie weź je na pierwsze spotkanie.

 

No to jedziemy!

I nadchodzi pierwszy dzień zamówień. Wysłałeś listę produktów, czekasz na informacje. Po kilku dniach wiesz co i jak, przygotowujesz zamówienie i ruszasz. Warto wyjechać chwilę wcześniej – odbiory są organizowane popołudniami, a punktualny dojazd bywa trudny. Weź ze sobą „skrzynkę degustacyjną” – niektórzy zamówią Twoje jedzenie „w ciemno”, ale odbiory są dobrą okazją by kogoś spotkać i przekonać. A gdy mówimy o jedzeniu to… jego jakość jest kluczowa.

Jeśli dowiesz się od kooperatywy, że coś było nie tak – nie traktuj tego jak ataku. Często te sugestie mogą Ci pomóc. Członkom kooperatyw zależy na dostawcach.

 

Co zyskujesz współpracując z kooperatywą?

  • bezpośredni kontakt z odbiorcami;
  • brak pośredników i korzystniejsze dla obu stron ceny;
  • możliwość rozwoju produkcji (odbiorcy miewają świetne pomysły);
  • promocja (wiele kooperatyw „chwali się” swoimi dostawcami);
  • wiernych konsumentów, którzy doceniają jakość i dobrą współpracę.

 

Komentarze